Czy za miodowodem rzeczywiście można trafić do miodu?
Lisy polarne podążają za białymi niedźwiedziami, by pożywiać się resztkami ich zdobyczy. Z tych samych powodów ryby-piloty zwane też przydnawkami pływają razem z rekinami i innymi wielkimi rybami. Szakale i hieny odnajdują padlinę, którą się żywią, obserwując krążące sępy. Wiele stworzeń znajduje pożywienie dzięki innym gatunkom. Istnieje jednak zwierzę, które oferuje innym swe usługi w roli przewodnika - jest to afrykański ptak zwany miodowodem. Uwielbia on miód, żywi się także pszczołami, ich larwami i woskiem. Ptak ten nie jest w stanie sam zaata-kować gniazda pszczół, znalazł więc na to sprytny sposób. Kiedy zdarzy mu się znaleźć gniazdo pszczół, zaczyna krążyć po puszczy, nawołując w specyficzny sposób. Ratel - ssak podobny do borsuka, dzielący z miodowodem zamiłowanie do miodu i pszczół - słysząc ten głos, podąża za ptakiem do gniazda. Mocnymi kończynami o potężnych pazurach rozrywa gniazdo i wyjada jego zawartość, ptak zaś ucztuje na pozostawionych resztkach. Również ludzie z dawien dawna umieją znajdować miód dzięki miodowodowi - a ptak nauczył się traktować ludzi jako partnerów w zdobywaniu pożywienia. Samice miodowodów, podobnie jak nasza kukułka, składają jaja w gniazdach in-nych gatunków.